Trwała depilacja wąsika
Z wielu względów trwała depilacja wąsika wydaje się być najlepszym rozwiązaniem. W ten sposób pozbywamy się problemu na zawsze, albo na bardzo długo (o tym jeszcze za moment). Jest ona najlepszym rozwiązaniem wtedy, gdy wąsik jest gęsty i widoczny, a włoski odrastają bardzo szybko. Panie, które mają problemy z takim wąsikiem powinny rozważyć możliwość wykonania takiej depilacji choćby dla własnej wygody, ale i z estetycznego punktu widzenia to całkiem niezła (bodaj najlepsza) opcja. Sam zabieg jest oczywiście droższy od każdej innej metody depilacji, ale należy pamiętać, że wydatek nań poniesiony jest wydatkiem jednorazowym (de facto składa się z kilku jednorazowych wydatków, bowiem depilacja trwała wykonywana jest w kilku seriach), ale na szczęście koszt depilacji wąsika nie dorównuje kosztom depilacji innych części ciała toteż mimo wszystko depilacja wąsika laserem lub elektroliza nie są jakoś wyjątkowo drogie. Oto co należy wiedzieć o trwałej depilacji:
Nie dla każdego
Zarówno w przypadku lasera jak i elektrolizy pojawiają się pewne przeciwwskazania, ale summa summarum jest ich niewiele, dlatego nawet większość tych osób, które nie mogą poddać się depilacji laserem może skorzystać z dobrodziejstw jakie niesie ze sobą elektroliza. Elektroliza jest nieco boleśniejsza, ale przed depilacją można lekko i nieinwazyjnie znieczulić skórę, wtedy zabieg będzie znośniejszy. Laser zresztą również nie jest całkowicie niewyczuwalny, jego działanie zazwyczaj odczuwane jest jak lekkie uszczypnięcia, choć intensywność doznań zależy oczywiście od uwarunkowań indywidualnych. Teraz kwestia trwałości: i laser i elektroliza zaliczane są do metod depilacji trwałej czyli przynajmniej teoretycznie powinny na stałe pozbawiać nas zbędnych włosków. Niestety w praktyce czasem okazuje się, że włoski odrastają. Dzieje się tak dlatego, że laser i prąd (oraz ciepło) używane w czasie depilacji uszkadzają mieszki włosowe nie usuwając ich. Uszkodzone mieszki mogą zachować zdolność do regeneracji – to też jest kwestią indywidualną. Nasze ciała stale się regenerują, jedne szybciej inne wolniej dlatego też i w przypadku mieszków włosowych może dojść do takiego zjawiska. Gdy mieszki się zregenerują ponownie zaczną wytwarzać włoski, co oczywiście objawi się „nawrotem” wąsika. Niemniej jednak nawet jeśli wąsik odrośnie włoski będą na pewno słabsze, jaśniejsze, być może prawie niewidoczne. Należy liczyć się z tym faktem, ale nie przesadzać z obawami, bo nawet jeśli włoski odrosną stanie się tak po bardzo długim czasie od zabiegu. Tak czy inaczej zyskamy więc trochę swobody i dość długi czas bez włosków.
Jeśli nie trwała to jaka?
Może zdarzyć się i tak, że w naszym konkretnym przypadku żadna metoda trwałej depilacji nie będzie dozwolona, albo zwyczajnie nie będziemy dysponować odpowiednią kwotą pieniędzy. Część osób najnormalniej w świecie obawia się też takich zabiegów dlatego siłą rzeczy korzystamy i z innych metod depilacji. Która z nich jest najlepsza? Na polu skuteczności zdecydowanie przoduje wyrywanie włosków. Zabieg taki możemy wykonać woskiem, pastą cukrową lub pęsetą. Wyrwane włoski odrastają zazwyczaj dopiero po kilkunastu dniach, a nawet później. Dość długo możemy więc cieszyć się skórą pozbawioną włosków. Która z wymienionych przed chwilą metod sprawdza się najlepiej? Trudno powiedzieć, jeśli ktoś potrafi używać pasty cukrowej lub wosku wydaje się, że to najlepsze rozwiązanie, bo pozwala zaoszczędzić trochę czasu. Pozostałym osobom polecam depilację pęsetą.
Spośród metod nietrwałej depilacji warto też polecić depilację wąsika kremem. To metoda wygodna i przyjazna skórze, natomiast do metod których należy unikać zaliczyłabym golenie i rozjaśnianie włosów. Golenie sprawia, że włoski odrastając równomiernie są bardzo widoczne i wyraźnie wyczuwalne pod dotykiem (mają ostre końce), natomiast rozjaśnianie włosków może zaszkodzić skórze. Utlenianie ich u wielu osób może spowodować również utlenienie skóry, a to jest widoczne w postaci białych plam, które trzeba ukrywać pod makijażem. Mimo wszystko włoski lepiej jest wyrwać. Przy czym radzę nie wierzyć twierdzeniom, że wyrywanie wzmacnia włosy – jest wręcz odwrotnie – kobiety z krajów muzułmańskich od najmłodszych lat stosują depilację pastą cukrową i z wiekiem zbędne owłosienie na ich ciałach tak się przerzedza i ulega takiemu osłabieniu, że niejednokrotnie zmienia się w meszek. Nie ma się co dziwić – mieszki włosowe katowane stałym wyrywaniem (w końcu wymaga ono użycia pewnej siły) ulegają osłabieniu.